| |
|
|
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanch Uzytkowników: 11
Najnowszy Użytkownik: Jahny92
|
|
|
|
Twórca strony Rafał Barwiński
|
|
|

Przeglądasz strone jako gość, zarejestruj się aby uzyskać pełen dostęp do naszego stuff'u
zalogowani nie widzą reklam
|
|
| Naszą strone znajdziecie teraz pod innym adresem :
Linkl
lub
Link
| | |  | |
| | |
|
Nie korzystać z F1 w Windows XP.
|
|
| Nie korzystać z F1 w Windows XP. Lukę bezpieczeństwa odkrył Polak
Microsoft ostrzega użytkowników Windows XP przed wciskaniem klawisza F1, do czego zachęcają niektóre odwiedzane witryny. To hakerzy próbują przejąć kontrolę nad komputerem korzystając z niezałatanej dziury w systemie.
Błąd w języku VBScript umożliwiający atak na system użytkownika odkrył Polak, Maurycy Prodeus. Stwarzane przez niego zagrożenie ocenił jako "średnie" ze względu na konieczność reakcji użytkownika. Jednak jak przyznał Microsoft, hakerzy którym uda się wykorzystać tę lukę, mogą przejąć całkowitą kontrolę nad komputerem ofiary. Microsoft w dokumencie opisującym błąd napisał, że jest on związany ze sposobem, w jaki VBScript wchodzi w interakcję z pomocą Windows podczas korzystania z Internet Explorera. Złośliwy kod może zostać uruchomiony, gdy użytkownik zachęcony przez stronę wciśnie klawisz F1.
Według Microsoftu atak hakerów z wykorzystaniem błędu jest możliwy w systemach Windows 2000, Windows XP, a także Windows Server 2003, przy korzystaniu z Internet Explorera w wersji 6, 7 lub 8. Okienko zachęcające do użycia F1 może pojawiać się bez końca, nagabując użytkownika do wciśnięta klawisza pomocy.
"Tymczasowo użytkownikom radzimy nie korzystać z klawisza F1" napisał na blogu David Ross, inżynier z centrum The Microsoft Security Response Center (MSRC).
Do czasu opracowania łaty bezpieczeństwa można zablokować pomoc Windows. Procedura jest opisana dokumencie Microsoftu. Pozwoli to uniknąć uruchomienia złośliwego kodu, po odruchowym lub incydentalnym wciśnięciu klawisza F1.
Firma z Redmond nie podała dokładnej daty publikacji poprawki. Następna, planowana aktualizacja bezpieczeństwa jest przewidziana na 9. marca.
| | |  | |
| | |
|
Intel na CeBIT - "Tworzymy przyszłość"
|
|
| Intel przygotował szereg premier na tegoroczne targi CeBIT - nowe układy oraz procesory do netbooków. Nie obędzie się jednak także bez tematów aspektów społecznych i roli IT we współczesnym świecieZgodnie z hasłem przewodnim tegorocznej edycji targów CeBIT, które brzmi "Tworzymy przyszłość - wspólnie", przesłanie firmy Intel będzie koncentrować się nie tylko na tym, jak technologie informacyjne zwiększają wydajność pracy i jakość życia w krótkiej perspektywie, ale także na tym, jak połączone w globalną sieć systemy rozwiązują problemy społeczne, ekonomiczne i środowiskowe. Diane Bryant, wiceprezes i CIO Intel Corporation, opisała rozwiązania wykorzystywane przez firmę Intel od zaplecza i omówiła, w jaki sposób IT przyczynia się do wzrostu wartości w obrębie firmy. Intel planuje także przedstawienie podczas targów CeBIT innowacji procesorowych: firma przeprowadzi na żywo europejską premierę układu Nehalem-EX oraz zaprezentuje procesor Westmere-EP. Obydwa modele trafią na rynek pod koniec pierwszego kwartału. Intel ujawni także trzy nowe procesory Intel Atom, zaprojektowane specjalnie z myślą o rynku rozwiązań osadzonych.
IT jako sposób na rozwiązanie problemów społecznych i gospodarczych
Technologia informacyjna tworzy dodatkową wartość, nieodzowną w procesach pracy i produkcji, ale niezwykle istotną także w rozwiązywaniu najbardziej palących problemów społecznych, ekonomicznych i środowiskowych. Christian Morales, dyrektor generalny Intel Europe, wspólnie z Diane Bryant, CIO firmy Intel, podkreślali znaczenie tych zagadnień podczas konferencji prasowej firmy na targach CeBIT w Hanowerze.
Systemy osadzone, połączone w globalne sieci, stają się podstawową technologią, która chroni ekonomiczną wartość dodaną i pomaga pokonywać trudności społeczne. Lista wyzwań jest długa i obejmuje opiekę oraz wsparcie zdrowotne, redukcję emisji i zużycia energii, aż po zwiększanie bezpieczeństwa pojazdów i systemów transportu. Jeżeli ma się urzeczywistnić idea Internetu w urządzeniach osadzonych, w której inteligentne urządzenia z całego świata są ze sobą wzajemnie połączone, to konieczne jest nie tylko opracowanie branżowych standardów. Także komputery muszą stać się szybsze, mniejsze i maksymalnie energooszczędne. Jako przykład, przewiduje się, że systemy mobilne w roku 2022 będą mieć około 1000 elementów przetwarzających, podczas gdy porównywalne, dostępne dziś urządzenia mają ich 80.
Raport Intela nt. wydajności IT pokazuje dokładnie, w jaki sposób Intel radzi sobie z olbrzymią i stale rosnącą ilością danych oraz wyjaśnia rolę, jaką odgrywa IT w złożonym procesie produkcji procesorów. Do opracowania układów takich jak serwerowy procesor Westmere-EP (6 rdzeni i 1,17 miliarda tranzystorów) potrzebne są wielkoskalowe symulacje na niesamowicie szybkich superkomputerach. Bez olbrzymiej mocy obliczeniowej osiągnięcie takiego poziomu złożoności byłoby niewyobrażalne, podobnie jak ekonomiczna realizacja procesów rozwojowych i produkcyjnych. ' style='margin:5px' align='left'>' target='_blank'>Link
| | |  | |
| | |
|
Nokia C5- pierwsza Nokia z serii C
|
|
| Nokia C5 to pierwszy telefon komórkowy Nokia z serii C. C5 ma być tanim rozwiązaniem dla miłośników surfowania w Internecie, którzy nie chcą płacić wygórowanych cen za urządzenia Nseries. Nokia C5 posiada aparat 3,2 Mpix, moduł GPS, radio FM, obsługuje HSDPA i HSUPA.
Nokia C5 posiada wyświetlaczo przekątnej 2,2 cala pracujący w rozdzielczości 240x320 pikseli wyświetlający do 16,7 milionów kolorów. Pierwsza komórka Cseries posiada aparat fotograficzny z matrycą 3,2 Mpix i kartą błyskową złożoną z diod LED, kartę pamięci microSD o pojemności 2 GB (maksymalnie 16 GB), baterię BL-5CT o pojemności 1050 mAh.
Ściągnij plik:Nokia PC Suite 7.1 po polsku
Nokia C5 posiada wbudowany odbiornik GPS z obsługą A-GPS oraz zainstalowane Nokia Ovi Map. Komórka obsługuje Bluetooth 2.0, ma też gniazdo microUSB. Nokia C5 pracuje pod kontrolą Symbiana S60 3rd Edition, mierzy 12,3x46x112 mm i waży 89,3 grama.
C5 działa w sieci GSM EDGE 850 / 900 / 1800 / 1900, WCDMA 900 / 2100 i obsługuje HSDPA i HSUPA. Wbudowany odbiornik FM pozwala na używanie Nokii C5 w roli radia.
Cena telefonu Nokia C5 powinna wynieść ok. 700 zł.
| | |  | |
|
| | |  | |
| Trzy złote olimpijskie medale odebrał Adamowi Małyszowi niewiarygodny Simon Ammann, ale i bez nich kariera polskiego skoczka jest sportowym arcydziełem.
Z pozoru to Małysz, w swoim ostatnim solowym olimpijskim starcie potrzebował bardziej tego zwycięstwa. Simon Ammann miał już trzy złote medale igrzysk, co stawiało go w pierwszym rzędzie obok Matti Nykaenena. Polak szukał swojego ostatniego sportowego marzenia, ale jeszcze raz Szwajcar zachowywał się w powietrzu jakby miał przyczepione do ramion silnik i skrzydła.
Los bywa sprawiedliwy. Pokrzywdzony mógłby czuć się Polak osiem lat temu, gdy na igrzyskach w Salt Lake City złoto odebrał mu 21-latek, który wcześniej nie wygrał choćby raz w Pucharze Świata. W Whistler mieliśmy już do czynienia z wielkim mistrzem, który tworzył historię na naszych oczach. Były trener Nykaenena, a dziś Małysza Hannu Lepistoe nie ma wątpliwości, że Ammann jest wybitniejszy nawet od "Latającego Fina". "Dlatego te srebrne medale tak nas cieszą, bo przegraliśmy z kimś wyjątkowym".
Ammann cieszy się jeszcze bardziej, bo on z kimś wyjątkowym wygrał. Kariera Adama Małysza łączy kilka pokoleń skoczków od Jensa Weissfloga, po Gregora Schlierenzauera. Polak był świadkiem wielu niebotycznych wzlotów i upadków, sam nigdy nie ograniczając się do roli statysty. Dlatego nazywany dziś skoczkiem wszech czasów Szwajcar podkreśla, że to Adam Małysz bardziej niż on sam, przypomina tenisistę Rogera Federera.
Gdyby wczoraj mieli wygrać ci, którzy najbardziej tego potrzebują, dobry los musiałby wspomóc Martina Schmitta. Pierwszy wielki rywal Małysza od ośmiu lat heroicznie walczy o powrót do formy. A Janne Ahonen? Przez 20 lat kariery pięciokrotny triumfator Turnieju Czterech Skoczni zdobywał medale na igrzyskach wyłącznie w drużynie. Małysz nie musi zazdrościć nikomu, karierę ma wzorcową - ocierającą się o sportowy ideał. A przecież nie urodził się w Skandynawii, Niemczech, lub krajach alpejskich.
Gdyby tak wehikuł czasu cofnął nas do jesieni 1996 roku, gdy wujek Jan Szturc namawiał 19-letniego dekarza z Wisły, by rzucił kombinację norweską dla skoków, moglibyśmy się zorientować, z jakiego poziomu startował ten, który ma prawo dziś grymasić na olimpijskie medale. Ma prawo, ale rzecz jasna tego nie robi, bo jest świadomy, że los nie wyrządził mu krzywdy.
38 zwycięstw w Pucharze Świata (więcej ma tylko Nykaenen), po cztery Kryształowe Kule, złote medale mistrzostw świata i medale olimpijskie, a w 2001 roku wygrany Turniej Czterech Skoczni, od którego zaczęło się zjawisko zwane "Małyszomanią". Wtedy skłonni byliśmy sądzić, że nadzwyczajne loty Polaka, to efekt tajemnej pracy fizjologów i psychologów. Dziś wiadomo, że to praca i upór doprowadziły go do miejsca, w którym nawet najwięksi czuliby spełnienie.
Kilka razy wydawało się, że koniec jest blisko, że przegrał z rywalami, z czasem, że przypomina Syzyfa beznadziejnie zmagającego się z ciężarem ponad ludzkie siły. Od niemal trzech lat w Pucharze Świata nie wygrał ani razu, a jednak trwał na skoczni w zaciętym uporze. Być może kilku mistrzów odeszło zbyt wcześnie nie wytrzymując presji ironicznego chichotu, Małysz przetrwał wszystko i dowiódł, że w kluczowych sprawach, warto wierzyć we własne racje. Dzięki nim mogliśmy przeżyć sportową opowieść o chłopaku z Wisły, który dostał od losu taki dziwny dar unoszenia się w powietrzu i "wycisnął" z niego wszystko, co było można.
| | |  | |
| | |
|
Głosowanie dla 16-latków? Jakubiak: niech lepiej zajmą się muzyką
|
|
| Platforma Obywatelska zamierza zabiegać o przyznanie czynnego prawa wyborczego 16-latkom. - Młodzi ludzi mają dużą dozę wyczucia i nie dają się manipulować - tłumaczy rzecznik rządu Paweł Graś. - To szaleństwo - odpowiada mu Elżbieta Jakubiak z PiS. - Dajmy tym ludziom być młodym, zajmować się muzyką itd. - dodała.
- Młode pokolenie dojrzewa szybciej, dorasta. Warto porozmawiać, czy nie zachęcić, włączyć czy namówić, żeby w sprawy publiczne angażowało się szybciej - przekonuje do pomysłu Platformy Graś. Jego zdaniem nieprawdziwe są zarzuty, że PO szuka nowych wyborców w związku z rozczarowaniem ludzi starszych rządami partii Donalda Tuska. - To ukłon w stronę społeczeństwa obywatelskiego. Jeśli chcemy dogonić Europę, to cała nadzieja jest w młodych ludziach - tłumaczy i dodaje, że młodzi ludzie nie dadzą się zmanipulować. - Młodzi są nieufni i szybko zmieniają zdanie. Tacy wyborcy to byłoby wyzwanie - stwierdził polityk. Pomysł PO podoba się Grzegorzowi Napieralskiemu, liderowi SLD.
Elżbieta Jakubiak nie dała się jednak przekonać. - Nawet ludzie młodzi odwracają się teraz od partii Donalda Tuska. Dlatego PO próbuje pozyskać głosy najmłodszych. Stąd ta kontrowersyjna propozycja. To pomysł na coś, co szokuje - denerwuje się posłanka PiS
| | |  | |
| | |
|
60 tysięcy dla Rosoła. "SKANDAL"
|
|
|  Ekstra 60 tys. zł - poza regularną pensją - zarobił w ciągu 15 miesięcy szef gabinetu politycznego Mirosława Drzewieckiego, Marcin Rosół. Politycy są oburzeni. - Załatwiacz interesików dostaje nagrodę z naszych podatków - komentował Grzegorz Napieralski. - Bulwersujące - dodawał Jarosław Gowin.
O sprawie napisała "Rzeczpospolita". Marcin Rosół pracował jako szef gabinetu politycznego Drzewieckiego od 1 lipca 2008 r. do 5 października 2009 r. Jego regularne zarobki wynosiły 6,5 tys. zł brutto miesięcznie, ale w 2008 r. za półroczną pracę zainkasował 23 500 zł. W 2009 r. za dziewięć miesięcy pracy Rosół dostał 36 500 zł.
Ostatnią nagrodę otrzymał 28 września 2009 r. Było to na dwa dni przed ujawnieniem przez "Rzeczpospolitą" stenogramów z podsłuchów posła PO Zbigniewa Chlebowskiego, króla branży hazardowej Ryszarda Sobiesiaka i Drzewiedzkiego.
| | |  | |
|
|
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
|
|
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
|
|
|
|